<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Hiszpania - Wandering Sparrows</title>
	<atom:link href="https://wanderingsparrows.pl/category/miejsca/europa/hiszpania/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://wanderingsparrows.pl/category/miejsca/europa/hiszpania/</link>
	<description>Blog podróżniczy &#124; Fotografia &#124; Filmowanie</description>
	<lastBuildDate>Sun, 24 Feb 2019 10:45:48 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://wanderingsparrows.pl/wp-content/uploads/2018/09/wandering-web-logo.png</url>
	<title>Hiszpania - Wandering Sparrows</title>
	<link>https://wanderingsparrows.pl/category/miejsca/europa/hiszpania/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">158551444</site>	<item>
		<title>Wyprawa dookoła Europy EXT 2011 Odc 19: Barcelona!</title>
		<link>https://wanderingsparrows.pl/miejsca/europa/hiszpania/ext-2011-odc-19-barca/</link>
					<comments>https://wanderingsparrows.pl/miejsca/europa/hiszpania/ext-2011-odc-19-barca/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Wróbel]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Aug 2011 21:13:54 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Andora]]></category>
		<category><![CDATA[Hiszpania]]></category>
		<category><![CDATA[EXT 2011]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.xpresstour.pl/?p=395</guid>

					<description><![CDATA[<p>Barcelona- notkę o tym mieście warto zacząć od podziękowań (raz jeszcze i raz jeszcze) dla naszej „Hostówki&#8221; Magdy. Magda ugościła nas przez trzy dni oddając nam we władanie, po zarząd i berło salon i kuchnię (jaaaazda- obiady na wypasie). Yhm, ale o czym to ja, a tak BARCELONA. Moim osobistym zdaniem (a wierzę, że ekipa w pewnym stopniu je podziela) Barcelona jest jednym z najlepszych miejsc jakie odwiedziliśmy. Może nie jest najpiękniejsza, nie powala zabytkami jak Paryż, nie miażdży pogodą jak Porto, nie ma tak fascynujących miejsc jak Turku… dobra, żartuje, ale Barcelona ma to wszystko co potrzebne do szczęścia przeciętnemu zjadaczowi chleba. No bo, podliczmy szczerze: Odległość do morza: 0 km. Odległość do gór (i mam tu na myśli GÓRY z lodowcem, a nie jakieś pagórki): ok 90 km. Tras na motor, rolki, wycieczki rowerowe czy piesze naokoło miasta: miliard, albo nawet z szeznaście. Infrastruktura, KLIMAT, miejsca do imprezowania i tańcowania i ogólnego ubawu, które są wszędzie, no i last but not least FC Barcelona! Fanom nie muszę mówić jak wygląda KAŻDY mecz na Camp Nou. Tak, więc to miasto zajmie dość wysoką pozycję w naszym rankingu. Jednocześnie warto wspomnieć, że postaraliśmy się zobaczyć praktycznie wszystko co Barcelona ma do zaoferowania. Od tych najsłynniejszych zabytków, poprzez stadion Camp Nou, aż po WSPANIAŁE oceanarium (naprawdę: NIE IDŹCIE tam, za 17 euro można kupić dużo fajniejszych rzeczy). Ba! Nawet się na koncert załapaliśmy! Całkiem darmo! I to taki, którego nigdzie indzie byśmy nie zobaczyli! W całym oglądaniu Barcelony zawsze towarzyszyła nam, albo Magda, albo… Magda, jako, że Monia ustawiła nam spotkanie, także z drugą swoją znajomą- Magdą. Wbrew pozorom Monia ma inne kryteria doboru przyjaciół niż po imieniu, przynajmniej taką mamy nadzieję. Ogólnie rzecz biorąc, bo na szczegółowe roztrząsania czasu ani miejsca nie ma, to Barcelona jest miejscem do którego warto wrócić. I nawet na dłużej. O! Z Barcelony pomknęliśmy w stronę Andorry. Postanowiliśmy w między czasie zrobić 110% normy i zamiast wymienianych na naszej stronie 21 krajów odwiedzić ich trochę więcej zahaczając o takie Europejskie maleństwa jak Gibraltar, Andorra, czy San Marino. I trzeba przyznać, że było warto. Wróćmy jednak do podróży między Barceloną a Andorrą. Wsiadając do busa Kasia raczyła przeczytać w przewodniku, (specjalne podziękowania dla PWN- naszego sponsora przewodników) że w Andorze nie ma większości podatków w tym akcyzy, tak, na benzynę też (o wy alkoholicy! Wiem o czym pomyśleliście!). Swoją drogą ten mały kraj na styku Francji i Hiszpanii oferuje zaskakująco dużo, tak jeśli chodzi o wspinaczkę, spacery po górach, ale też niezliczoną liczbę nowoczesnych wyciągów i ciągły śnieg w sezonie. Trudno się dziwić biorąc pod uwagę jaka jest wysokość na którą my dojechaliśmy busem. Tylko 91 metrów niżej niż najwyższe góry w Polsce! Trochę statystyk. Start w Barcelonie: Wysokość : 0 m.n.p.m Temperatura na starcie: ok 40 stopni celciusza Deszcz: brak (nie padał od miesiąca) Po dojeździe do Andory: Wysokość : 2408 m.n.p.m Temperatura: min 5 stopni celciusza Deszcz: byliśmy po burzy i przejeździe przez środek chmury Podsumowując: Andora jest śliczna, urocza, tania, ma dużo wyciągów narciarskich (sic!) i super zrobione kartki z koniem i generalnie zaskoczyła nas na plus. To zaskakująco dużo jak na kraj, w którym główna droga ma, no z może 40 km. Szaleństwo!</p>
<p>Artykuł <a href="https://wanderingsparrows.pl/miejsca/europa/hiszpania/ext-2011-odc-19-barca/">Wyprawa dookoła Europy EXT 2011 Odc 19: Barcelona!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wanderingsparrows.pl">Wandering Sparrows</a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://wanderingsparrows.pl/miejsca/europa/hiszpania/ext-2011-odc-19-barca/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">395</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Wyprawa dookoła Europy EXT 2011 Odc 18: Zwiedzamy południową Hiszpanię</title>
		<link>https://wanderingsparrows.pl/miejsca/europa/hiszpania/ext-2011-odc-18-hiszpania-poludniowa-zar-slumsy/</link>
					<comments>https://wanderingsparrows.pl/miejsca/europa/hiszpania/ext-2011-odc-18-hiszpania-poludniowa-zar-slumsy/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Wróbel]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Aug 2011 21:10:51 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Hiszpania]]></category>
		<category><![CDATA[EXT 2011]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.xpresstour.pl/?p=393</guid>

					<description><![CDATA[<p>Przypadło mi opisać południową Hiszpanię razem z Gibraltarem i Andorrą. I to krótko, bo plecy w pisaniu notek mamy oooolbrzymie. Południowa Hiszpania! Jest parę słów-kluczy, których po prostu trzeba użyć, gdy mówi się o tej części Europy. Najprostszym i od razu wpadającym mi do głowy jest porażający żar. Temperatura na południu Hiszpanii osiąga takie wartości, że nawet najbardziej wytrwałym słońcoentuzjastom mózg się gotuje, a białko we wszystkich komórkach ścina się z głośnym skwierczeniem. Ma to swoje zalety, można smażyć na masce samochodu. Było nam tak gorąco, że nie przepuszczaliśmy żadnej okazji, żeby się schłodzić. Fontanny, morze, ocean, toalety… no, słowem każdy zbiornik wodny służył nam do tego, żeby wylewać sobie za kołnierz hektolitry wody, które wysychały w ciągu 8 minut (sprawdzone!). Z Portugalii trafiliśmy do Sewilli. Miasto, którym w wyżej opisanym żarze chodziliśmy przez prawie cały dzień zachwyca zabytkami takimi jak Katedra Najświętszej Marii Panny – największy kościół gotycki na świecie (Kasia pieje z zachwytu w tle) czy Alkazar, czyli jeden z najpiękniejszych dworów królów hiszpańskich. To tutaj podjęto decyzję o wysłaniu Krzysztofa Kolumba w jego podróż do Ameryki, czy raczej do Indii. Pomyślmy! Czego by nie było… hm, no hamburgerów, by nie było i Lady Gagi pewnie. Z Sewilli polecieliśmy w stronę Gibraltaru zatrzymując się na nocleg w… parku narodowym na wybrzeżu. I tu warto pochwalić policjantów Hiszpańskich! Inaczej niż iż koledzy z Francji nie przyjechali o godzinie 7:00, żeby nas obudzić tylko kulturalnie poczekali, aż zjemy śniadanie i poskładamy rzeczy. Hiszpańska policja dostosowuje się do tempa życia Hiszpanów. Przed 12 to się nawet mandatów nie chce wystawiać. Z tej perspektywy południową Hiszpanię da się lubić 😉 W ten sposób dotarliśmy do Gibraltaru, który okazał się bardzo gościnny (ah te strefy bezcłowe!) i jak na terytorium Angielskie zdecydowanie za suchy. Co ciekawe Gibraltar ma własne lotnisko… w poprzek głównej drogi prowadzącej do miasta. Załapaliśmy się na lądowanie nawet, a Piter z Monią na głaskanie małp, trudno powiedzieć kto był bardziej zadowolony z tego faktu. Z Gibraltaru wystrzeliliśmy niczym strzała i unikając zygzakiem płatnych tras pomknęliśmy w stronę Malagi. Skrócę mocno opisy wszystkich miast południowej Hiszpanii. Wszystkie (aż do wysokości Walencji) są praktycznie takie same. Wysuszona na miał ziemia, dużo palm, w każdym z nich obowiązkowo plaża miejska i bardzo (tu słowo STRASZNIE jest nieodzowne) brudna woda morska. Przy okazji trafiliśmy w Almerii na Slumsy beach jak została przez nas ochrzczona plaża, na której zdaje się całe rodziny żyją w namiotach bezpośrednio na piasku (chociaż piasek to chyba za dużo powiedziane). Widok jest jednocześnie przerażający i fascynujący. Tak czy inaczej zostaliśmy tam ciepło przyjęci z grillem i shishą i ogólnym rozgardiaszem jaki zawsze ze sobą wozimy. Na każdej innej plaży zostalibyśmy wyrzuceni pewnie po 13 sekundach. Walencja przywitała nas zestawem gigantycznych i futurystycznych obiektów wybudowanych w dawnym korycie rzeki. Znajduje się tam muzeum nauki (odwiedzone!), akwarium, kino IMAX i wieeeeele różnych innych atrakcji. Trzeba przyznać, że Walencja jest bardzo dobrze przygotowana na najazdy turystów i oferuje dużo ciekawych i wartych zobaczenia rzeczy. W tym samym mieście mieliśmy okazję odwiedzić plac zabaw. Nie taki zwykły, bo zrobiony z olbrzymiego człowieka leżącego na plecach- Guliwera. Dobra, może jesteśmy trochę dziecinni, ale tymi zjeżdżalniami z rąk po prostu nie dało się nie zjechać. Wiem, że to bardzo skrótowy opis jak na calą południową Hiszpanię, ale obiecujemy nadrobić w następnych wpisach. Z Walencji uciekliśmy do Barcelony ale o tym w następnej notce…</p>
<p>Artykuł <a href="https://wanderingsparrows.pl/miejsca/europa/hiszpania/ext-2011-odc-18-hiszpania-poludniowa-zar-slumsy/">Wyprawa dookoła Europy EXT 2011 Odc 18: Zwiedzamy południową Hiszpanię</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wanderingsparrows.pl">Wandering Sparrows</a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://wanderingsparrows.pl/miejsca/europa/hiszpania/ext-2011-odc-18-hiszpania-poludniowa-zar-slumsy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">393</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Wyprawa dookoła Europy EXT 2011 Odc 14: Hiszpania Północna</title>
		<link>https://wanderingsparrows.pl/miejsca/europa/hiszpania/ext-2011-odc-14/</link>
					<comments>https://wanderingsparrows.pl/miejsca/europa/hiszpania/ext-2011-odc-14/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Wróbel]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 28 Jul 2011 20:42:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Hiszpania]]></category>
		<category><![CDATA[EXT 2011]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.xpresstour.pl/?p=383</guid>

					<description><![CDATA[<p>Hiszpania północna &#8211; nasz trip przez tą część Europy może zostać ujęty na dwa sposoby. Pierwszy, jako charakterystyka pięknego, ale mało turystycznego regionu. Z drugiej jako opis „męczeńskiego&#8221; życia podróżnika. Zajmiemy się tą pierwszą częścią, natomiast tej drugiej poświęcimy osobną notatkę. Hiszpania Północna obejmuje takie regiony geograficzne jak Baskonia i Galicja, stanowi poniekąd odpowiednik Polski wschodniej czy południowych Włoch. Mało turystów, a widoki jak z okładki National Geographic- urokliwie. Tutaj dodatkowo „czystki turystyczne” zostały spotęgowane przez działania Basków walczących o autonomię regionu. A szkoda! Bo góry „wchodzące” do oceanu robią niesamowite wrażenie, zwłaszcza przy porannej kawie (zacne śniadanie to podstawa). Jakby dorzucić do tego Pireneje i Picos do Europa, to robi się z tego obraz dwu metrowych surferskich fal na Morskim Oku w Tatrach. PIKNIE BACO! Odwiedziliśmy dwie miejscowości: Burgos i Leon, w obu odwiedzając ogromne gotyckie katedry i Uniwersytety. Poza centrum składającym się z przylegających do katedr labiryntem uliczek, reszta miasta ma raczej osiedlowy charakter. Niemałym problemem w tym regionie jest Couchsurfing, który w dwóch słowach: nie działa. W samym Leonie wyszukiwarka pokazała nam 4 osoby, których warunki pozawalają na przyjęcie 4 wędrowców. To słaby wynik z porównaniu z miastami, gdzie wyszukiwarka pokazywała blisko 700 osób. Zmusiło nas to do poszukiwania alternatywnych miejsc na nocleg (o których będzie mowa w następnej notce). Kolejnym utrudnieniem była odmowa współpracy przez busa, na jednym z parkingów w centrum handlowym. Na szczęście Wróbel , o duszy mechanika i dociekliwości Sherlock&#8217;a , odkrył, że to bojkotuje immobilajzer.  Szczęściem w nieszczęściu okazała się obecność w pobliskim centrum „Gerwazego”, który kluczem odpowiednim władał i szkodą naprawił. Kolejnym celem było stolica Galicji- Vigo, które mimo genialnego położenia, jakoś uderzała swoim destrukcyjnym stosunkiem do natury. Coś w rodzaju GÓRY+ OCEAN+ ŚMIECI+ŚMIECI= VIGO. Dodatkowo odczuwalna była jakość internetu, która w całości przejęła hiszpańską mantrę życia: tranquila, bez pośpiechu. Podsumowując: północna Hiszpania jest miejscem niezwykle uroczym, gdzie jednocześnie mamy widoki górskie, zróżnicowany brzeg oceanu (klify, plaże niebieska woda i asfaltowa droga tuż nad nimi), a czasem nawet widoki z Amerykańskiej Road 66. Jednak to wszystko przytłoczone jest przez wszechobecne śmieci (naprawdę w Polsce mamy straaaaasznie czysto), nudne miasta i ogólne poczucie wiecznej sjesty. Jednak jak ktoś chce tam pojechać, żeby cieszyć się naturą poza miastem to Hiszpania Północna jest zdecydowanie warta polecenia.</p>
<p>Artykuł <a href="https://wanderingsparrows.pl/miejsca/europa/hiszpania/ext-2011-odc-14/">Wyprawa dookoła Europy EXT 2011 Odc 14: Hiszpania Północna</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wanderingsparrows.pl">Wandering Sparrows</a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://wanderingsparrows.pl/miejsca/europa/hiszpania/ext-2011-odc-14/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">383</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
