<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Co warto zobaczyć w - Wandering Sparrows</title>
	<atom:link href="https://wanderingsparrows.pl/tag/co-warto-zobaczyc-w/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://wanderingsparrows.pl/tag/co-warto-zobaczyc-w/</link>
	<description>Blog podróżniczy &#124; Fotografia &#124; Filmowanie</description>
	<lastBuildDate>Wed, 27 Feb 2019 06:54:03 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://wanderingsparrows.pl/wp-content/uploads/2018/09/wandering-web-logo.png</url>
	<title>Co warto zobaczyć w - Wandering Sparrows</title>
	<link>https://wanderingsparrows.pl/tag/co-warto-zobaczyc-w/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">158551444</site>	<item>
		<title>Wyspy Phi Phi</title>
		<link>https://wanderingsparrows.pl/miejsca/azja/tajlandia/wyspy-phi-phi-2/</link>
					<comments>https://wanderingsparrows.pl/miejsca/azja/tajlandia/wyspy-phi-phi-2/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Sylwia Kempa]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 20 Feb 2019 12:18:37 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Tajlandia]]></category>
		<category><![CDATA[Co warto zobaczyć w]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wanderingsparrows.pl/?p=2462</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wyspy Phi Phi (a konkretnie Phi Phi Don) jest tym miejscem, które reprezentuje piękne plaże i dziką naturę Tajlandii w katalogach biur podróży. Znacie ten obrazek- przycumowane do białej plaży łódki z kolorowymi wstążkami, a w tle skaliste góry obrośnięte zielonymi chabaziem? To właśnie jest prawdopodobnie zdjęcie z Phi Phi. Czy faktycznie jest to mały raj, czy kolejne miejsce przepełnione turystami? Na początek trochę o tym, gdzie leżą wyspy Phi Phi i jak się tam dostać? Wyspa Phi Phi Don (główny punkt w tym archipelagu) leży na morzu Andamańskim. Przypomina kształtem coś na wzór sztangi, znajduje się 45 km na południowy-zachód od Phuket i 43 km na zachód od Półwyspu Malajskiego. Wyspa administracyjnie należy do prowincji Krabi. Jak się tam dostać? Jedynym i niedrogim środkiem transportu są promy i speedboaty, które kursują codziennie m.in z wybrzeża Phuket (Rassada Pier) oraz z Krabi (Klong Jilad Pier). Koszt biletu zależy po części od sezonu, a po części od Waszych zdolności negocjacyjnych. Cała podróż na Phi Phi trwa ok. 1,5 godziny tak z Phuket jak i z Krabi. Kupowanie samych biletów na prom* ma sens wtedy, kiedy planujecie nocować na wyspie. Jeżeli chcecie zrobić jednodniowy wypad, to proponuję wykupić wycieczkę, dzięki której zobaczycie główną wyspę (Phi Phi Don) oraz jej siostrę Phi Phi Ley. *Wykupując bilety na prom, będziecie musieli uiścić dodatkowo tzw. opłatę portową. Jej wysokość to ok. 20 THB. Atrakcje wyspy: VIEW POINT 1 Numerem jeden, który polecam jest punkt widokowy. Można z niego zobaczyć całą panoramę wyspy z północną i południową plażą. Jak się dobrze wsłuchacie, to jest szansa, że usłyszycie sączący się bit z barowych głośników. Wejście na punkt widokowy zajmuje ok. 30min, kosztuje 30 baht i oprócz fajnego widoku, mogę zagwarantować wam, że się na pewno spocicie. Mimo tego, że wejście nie jest jakieś wymagające temperatura i wilgoć w powietrzu robi swoje. MONKEY BEACH Jest to piękna plaża, ukryta po wschodniej stronie wyspy, do której nie da się dojść- trzeba dopłynąć. Jako transport mogę wam polecić wypożyczenie kajaków. Zaledwie po kilkunastu minutach płynięcia zobaczycie białą plażę po której grasują małpy! Uwaga! Małpy kradną wszystko, co dotychczasowy właściciel spuścił na chwilę z oka :). Jest to też fajne miejsce żeby popływać i poczuć się jak w akwarium. Rafa, ryby i krystalicznie czysta, turkusowa woda sprawiają, że to jest właśnie to piękne miejsce, o którym każdy marzy myśląc o Tajlandii. NURKOWANIE PRZY PHI PHI LEY Na wyspie jest kilka szkółek nurkowych, które organizują codziennie nurkowanie w okolicy. My skorzystaliśmy z takiej oferty, w ramach której mieliśmy 2 nurkowania po ok. 1h, pływanie przy słynnej Maya Bay, a w przerwach lunch i obiad. Jeżeli kochacie wodę, tak jak ja, to zdecydowanie polecam tą atrakcje. Kolorowa rafa, mniejsze i większe ryby, żółwie i rekiny, to jest, to co możecie tutaj zobaczyć. • Ważna informacja- jeżeli nigdy nie nurkowaliście, a marzy wam się podwodna przygoda, to wyspy Phi Phi są świetną miejscówką na start.• Ważna informacja II&#8211; żeby zacząć nurkować musicie chociaż w stopniu podstawowym pływać. Bez jakichkolwiek umiejętności pływackich, taka atrakcja może skończyć się szarpaniną w wodzie. NOCNY POKAZ OGNI I DRINK W WIADERKU Wieczorem wyspa zmienia się nie do poznania! W waszej przygodzie z Tajlandią nie może zabraknąć chociaż jednego imprezowego wieczoru, a wyspy Phi Phi są idealnym do tego miejscem. Od czego tu zacząć? Może od tego, że wieczorem drinki sprzedaje się nie w szklankach, a w wiaderkach. Codziennie na plaży odbywają się pokazy ognia i serio! To co Ci goście tam wyrabiają robi wrażenie. Nie często widzi się faceta, który kręci ognistymi kulami 3 metry nad ziemią, stojąc na linie, a pod nim pali się scena! Do wieczornych atrakcji na wyspie oczywiście Można zaliczyć karaoke w jednymi z wielu klubów, jazdę na mechanicznym byku czy turniej beer-ponga. Ale nadal czegoś tu brakuje&#8230; oczywiście BOKSU TAJSKIEGO! Na Phi Phi jest jeden klub, w którym odbywają się walki i dla średnio zainteresowanych można przyjść i pooglądać jak to się odbywa. Dla zainteresowanych można robić płatne zakłady na „swojego zawodnika”. Jest też wersja dla aktywnych- czyli sam możesz wziąć udział w walce! Podsumowując Wyspy Phi Phi są pięknym miejscem na morzu Andamańskim obleganym przez chmary turystów. Myślę jednak, że każdy też znajdzie tutaj coś dla siebie. Przez spokój i leniuchowanie na Monkey beach, po udział w tajskim boksie. Uważam, że warto tutaj spędzić max. 3 dni żeby doświadczyć wszystkich atrakcji, jednak dłuższy pobyt może być męczący. Fakty o Phi Phi: • Wyspa jest tak mała, że turyści poruszają się TYLKO PIECHOTĄ.• W 2004 roku przez wyspę przeszło Tsunami, które zrównało z ziemią większość ośrodków. Odbudowa trwa do dziś.• Archipelag Phi Phi składa się z 6 wysp.• W wysokim sezonie letnim, wyspy Phi Phi odwiedza czasem aż do 10 tyś. turystów dziennie. Jeśli chcesz zobaczyć inne nasze wpisy o Tajlandii koniecznie zalukaj TUTAJ</p>
<p>Artykuł <a href="https://wanderingsparrows.pl/miejsca/azja/tajlandia/wyspy-phi-phi-2/">Wyspy Phi Phi</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wanderingsparrows.pl">Wandering Sparrows</a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://wanderingsparrows.pl/miejsca/azja/tajlandia/wyspy-phi-phi-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">2462</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Co zobaczyć/zrobić na Phuket?</title>
		<link>https://wanderingsparrows.pl/miejsca/azja/tajlandia/co-zobaczyc-zrobic-na-phuket/</link>
					<comments>https://wanderingsparrows.pl/miejsca/azja/tajlandia/co-zobaczyc-zrobic-na-phuket/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Sylwia Kempa]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 18 Feb 2019 05:44:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[Tajlandia]]></category>
		<category><![CDATA[Co warto zobaczyć w]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://wanderingsparrows.pl/?p=2447</guid>

					<description><![CDATA[<p>Phuket było naszym domem przez ponad pół roku. Wyjeżdżając do Tajlandii pozostawiliśmy w Polsce otwarte zaproszenie dla naszych znajomych i rodziny, dlatego przez te parę miesięcy odwiedziły nas 3 ekipy, które oprowadziliśmy po wyspie. Pomyślałam, że było by marnotrawstwem nie podzielić się tą wiedzą z szerszą publiką i tak powstał ten wpis. Ale zacznijmy od podstaw: Phuket to największa wyspa należąca do Tajlandii, położona na morzu Andamanskim. Częsty kierunek wybierany przez turystów szczególnie z Rosji, i co raz częściej przez Polaków. Trudno się dziwić, bo temperatura w ciągu roku waha się między 26-32C. Zależy to oczywiście od pory roku. Pora sucha i deszczowa. Pory są hm, nieprzewidywalne. Na Phuket leje prawie codziennie, ale zwykle jest to parę-paręnaście minut i wszystko zaraz jest suche. Pora sucha, która jest turystycznie zdecydowanie bardziej popularna wypada w okresie polskiej zimy (listopad- luty). Mimo wysokiej temperatury, jest to ta przyjemniejsza część sezonu, bo nie ma aż tak dużo opadów, a co się z tym wiąże: nie jest aż tak duszno. W okresie pory deszczowej dość często występują ulewy, które zalewają drogi, przez co wielokrotnie miasto zostaje sparaliżowane. Najwyższy szczyt pory deszczowej występuje między majem a wrześniem. Nie jest to najlepszy moment do zwiedzania Tajlandii (no dobra, zależy której części oczywiście!), gdyż większość atrakcji turystycznych jest na świeżym powietrzu. Z drugiej strony może się trafić tak, że w tym czasie nie spadnie prawie w ogóle deszcz. Ostatnio pogoda jest dość kapryśna i nieregularna, więc nawet generalne przewidywania to wróżenie z fusów. Ale hej! Co z miesiącami pomiędzy? Okresami Luty- Maj, i wrzesień- listopad?! Można to nazwać okresem przejściowym, lub średniej/niskiej sezonowości. W tym okresie występują sporadyczne deszcze, czasami ulewy, ale mimo wszystko pogoda pozwala na zwiedzanie kraju. Plusem odwiedzania Phuket w tym okresie jest, to, ze jest zdecydowanie mniej turystów, a ceny są niższe o ok. 30%. Mówimy tutaj o cenach np. za nocleg, wycieczki czy nawet wynajęcie skutera. Dobra, dość o pogodzie. Przejdźmy do miejsc wartych zobaczenia/zrobienia na Phuket. Podrzucam poniżej kilka pomysłów, które zdecydowanie polecam, oczywiście na wyspie jest zdecydowanie więcej atrakcji np. Głaskanie naćpanego tygrysa lub jazda na słoniu- ale jak dla mnie to nie jest etyczne, więc my sobie odpuściliśmy. Big Budda Gigantyczny posag Buddy, najbardziej rozpoznawalny punkt wyspy. Usytuowany na jednym z wyższych szczytów Phuket. Zdecydowanie warto odwiedzić to miejsce, nie tylko ze względu na sam posąg, ale również ze względu na niesamowity widok na panoramę roztaczającą się ze schodów prowadzących do głównej atrakcji.Link do Google maps Lekcja gotowania To jest to, czego trzeba spróbować, szczególnie jak jesteś miłośnikiem tajskiego jedzenia jak my. Na Phuket jest kilka szkółek, gdzie w ciągu dnia nauczysz się przyrządzać kilka nieziemskich potraw jak np. Zupa Tom Yum, ciastka kokosowo- krewetkowe, słodka zupa/deser bananowo- kokosowy, czy tradycyjny Pad Thai. Oprócz samego gotowania, dowiesz się jak odpowiednio wybierać produkty wybierając się na targ ze swoim nauczycielem. Zdecydowanie warto nawet dla samej degustacji swojego dzieła.My korzystaliśmy z tej szkółki. Night market- Nakka. Weekendowy raj dla zakupoholików/głodomorów. Tutaj możesz kupić dosłownie wszystko. Od kolczyków, po maseczki, naczynia, ubrania, buty, jedzenie, piwo i pieska. Tak, na Nakkce (nie wiem czy tak to się odmienia) jest również alejka ze zwierzętami.Link do Google maps Bezludna plaża na północy (Sai Kaew Beach) Lądując na Phuket, można zauważyć gigantyczną plaże tuż przy lotnisku. Ma ona aż 11km, część plaży należy do Sirinat National Park i kierując się na samą północ nie znajdziecie na niej żywej duszy. Dlaczego? Ponieważ mało komu chce się jechać z centrum wyspy na skuterze aż 40 min. W upale tylko po to, żeby zobaczyć plaże ze złotym piaskiem. Nam się chciało i zdecydowanie polecamy szczególnie jeżeli planujecie wypad np. do Krabi, to w zasadzie można się zatrzymać &#8222;po drodze&#8221;. Link do Google maps Snorkelling na południu (Ao Sane Beach) Mała kamienista plaża z widokiem na punkt widokowy Promthep. Sama plaża nie powala (ale też nie jest zła), ale zdecydowanie warto tam zanurkować w ABC. To jedno z niewielu miejsc na Phuket gdzie faktycznie można zobaczyć coś ciekawego pod wodą. Link do Google maps Niedziela w Old town Czyli taki Polski odpust, który odbywa się co niedziele. Ktoś maluje motyle na twarzach dzieci, ktoś gra i śpiewa, kto inny robi tatuaże sprayem, a cała reszta pichci pyszności i konsumuje jedzenie z wózków. Warto, bo market usytuowany jest na jednej z głównych ulic starego miasta. Link do Google maps Wieczór na Bangla Road &#8211; Patong Największa imprezownia na wyspie. Idealne miejsce jeżeli chcesz się odstresować. Nie jest istotna forma i pora dnia. Bangla jest otwarta 24h na dobę i chyba najbardziej podsumowuje to co ludzie mają na myśli, gdy mówią o imprezach w Tajlandii. Link do Google maps Punkt widokowy na południu wyspy: Prompthep Najbardziej wysunięty na południe punkt Phuket. Przyjemne miejsce na niedzielny spacer, aczkolwiek zwykle bardzo zatłoczone. Plusem tego miejsca jest możliwość wejścia na cypel, z którego można oglądać jachty czy po prostu naturalna stronę wyspy. Nie wielu ludzi się tam wybiera, bo przy Tajskiej pogodzie te paręset metrów może być dość męczące. Właśnie dlatego warto też tam zejść. Link do Google maps Nie wspomniałam tutaj jeszcze o takich atrakcjach jak Np. Występ ladyboyów, którzy próbują śpiewać i tańczyć na dużej scenie. Atrakcja dość nietypowa, ale czy warto? Sami musicie sobie odpowiedzieć. Z atrakcji trochę bardziej ekstremalnych to znajdziecie tutaj np. Park linowy i zjazd na tyrolce w południowej części wyspy, wake park, czy latanie na spadochronie przyczepionym lina do motorówki (środki bezpieczeństwa są w najlepszym razie minimalne). To tyle z atrakcji na lądzie, które zdecydowanie mogę Wam polecić. Jednak wybierając się na Phuket, pomyślcie również o wycieczkach związanych ze zwiedzaniem pobliskich wysp. W każdej części Phuket bez problemu można trafić na stoiska z wycieczkami jak nurkowanie, snorkelling czy island hopping i moim zdaniem totalnie warto spróbować większości z tych atrakcji (Odpuściłabym tylko Bond Island). Oprócz tego, jeżeli marzy wam się nurkowanie z rekinami i żółwiami, ale nigdy nie nurkowaliście i nie do końca mówicie po angielsku, to tu ważna informacja- jest Polska baza nurkowa na wyspie! Nie jestem w stanie ocenić ich profesjonalizmu, bo nie byliśmy na żadnym nurkowaniu z nimi, ale warto możecie ich odwiedzić tutaj. To chyba tyle jeśli chodzi o krotką listę rzeczy do zrobienia/zobaczenia na Phuket. Mogłabym godzinami wymieniać rzeczy której jeszcze warto, ale zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy mają parę miesięcy na tą wyspę. A jakie jest Wasze ulubione miejsce na Phuket?</p>
<p>Artykuł <a href="https://wanderingsparrows.pl/miejsca/azja/tajlandia/co-zobaczyc-zrobic-na-phuket/">Co zobaczyć/zrobić na Phuket?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wanderingsparrows.pl">Wandering Sparrows</a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://wanderingsparrows.pl/miejsca/azja/tajlandia/co-zobaczyc-zrobic-na-phuket/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>5</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">2447</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Tarasy ryżowe na Bali</title>
		<link>https://wanderingsparrows.pl/miejsca/azja/indonezja/tarasy-ryzowe-na-bali/</link>
					<comments>https://wanderingsparrows.pl/miejsca/azja/indonezja/tarasy-ryzowe-na-bali/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Wróbel]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 16 Jun 2018 04:49:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Indonezja]]></category>
		<category><![CDATA[Bali]]></category>
		<category><![CDATA[Co warto zobaczyć w]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.xpresstour.pl/?p=1801</guid>

					<description><![CDATA[<p>Tarasy ryżowe na Bali to temat, których przerabia chyba każdy turysta. Oprócz świątyń, plaż i kurortów to jedno z najczęściej odwiedzanych miejsc tej wyspy. Które warto wybrać?</p>
<p>Artykuł <a href="https://wanderingsparrows.pl/miejsca/azja/indonezja/tarasy-ryzowe-na-bali/">Tarasy ryżowe na Bali</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wanderingsparrows.pl">Wandering Sparrows</a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://wanderingsparrows.pl/miejsca/azja/indonezja/tarasy-ryzowe-na-bali/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">1801</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Gili Asahan &#8211; moje miejsce ucieczki</title>
		<link>https://wanderingsparrows.pl/miejsca/azja/indonezja/gili-asahan/</link>
					<comments>https://wanderingsparrows.pl/miejsca/azja/indonezja/gili-asahan/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Sylwia Kempa]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 15 Jun 2018 13:12:10 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Indonezja]]></category>
		<category><![CDATA[Promo]]></category>
		<category><![CDATA[Co warto zobaczyć w]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.xpresstour.pl/?p=1791</guid>

					<description><![CDATA[<p>Gili Asahan to miniaturowy raj u wybrzeża Lomboku na który (jeszcze) trafia niewielu turystów. Cisza, spokój, morze i żółwie czyli jak osiągnąć ZEN tak blisko super turystycznego Bali.</p>
<p>Artykuł <a href="https://wanderingsparrows.pl/miejsca/azja/indonezja/gili-asahan/">Gili Asahan &#8211; moje miejsce ucieczki</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wanderingsparrows.pl">Wandering Sparrows</a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://wanderingsparrows.pl/miejsca/azja/indonezja/gili-asahan/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">1791</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Bali &#8211; co warto, a co nie do końca</title>
		<link>https://wanderingsparrows.pl/miejsca/azja/indonezja/bali-co-warto-a-co-nie-do-konca/</link>
					<comments>https://wanderingsparrows.pl/miejsca/azja/indonezja/bali-co-warto-a-co-nie-do-konca/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Wróbel]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 13 Jun 2018 12:24:45 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Indonezja]]></category>
		<category><![CDATA[Promo]]></category>
		<category><![CDATA[Co warto zobaczyć w]]></category>
		<category><![CDATA[Wspomnienia Podróżoholika]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.xpresstour.pl/?p=1781</guid>

					<description><![CDATA[<p>Z pełną premedytacją spędziliśmy na Bali 3 kolejne tygodnie. Mieszkaliśmy w hipstersko-surferskim Canggu i w yoginsko-natchnionym Ubud, ale tez zrobiliśmy ponad 600 km po wyspie na skuterze. Dzięki temu mam wrażenie, ze możemy mniej-więcej opisać co nam się podobało, a co nas wkurzało na tej super popularnej Indonezyjskiej wyspie.</p>
<p>Artykuł <a href="https://wanderingsparrows.pl/miejsca/azja/indonezja/bali-co-warto-a-co-nie-do-konca/">Bali &#8211; co warto, a co nie do końca</a> pochodzi z serwisu <a href="https://wanderingsparrows.pl">Wandering Sparrows</a>.</p>
]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://wanderingsparrows.pl/miejsca/azja/indonezja/bali-co-warto-a-co-nie-do-konca/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">1781</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
