• Andora,  Hiszpania

    Wyprawa dookoła Europy EXT 2011 Odc 19: Barcelona!

    Barcelona- notkę o tym mieście warto zacząć od podziękowań (raz jeszcze i raz jeszcze) dla naszej „Hostówki” Magdy. Magda ugościła nas przez trzy dni oddając nam we władanie, po zarząd i berło salon i kuchnię (jaaaazda- obiady na wypasie). Yhm, ale o czym to ja, a tak BARCELONA. Moim osobistym zdaniem (a wierzę, że ekipa w pewnym stopniu je podziela) Barcelona jest jednym z najlepszych miejsc jakie odwiedziliśmy. Może nie jest najpiękniejsza, nie powala zabytkami jak Paryż, nie miażdży pogodą jak Porto, nie ma tak fascynujących miejsc jak Turku… dobra, żartuje, ale Barcelona ma to wszystko co potrzebne do szczęścia przeciętnemu zjadaczowi chleba. No bo, podliczmy szczerze: Odległość do morza:…

  • Hiszpania

    Wyprawa dookoła Europy EXT 2011 Odc 18: Zwiedzamy południową Hiszpanię

    Przypadło mi opisać południową Hiszpanię razem z Gibraltarem i Andorrą. I to krótko, bo plecy w pisaniu notek mamy oooolbrzymie. Południowa Hiszpania! Jest parę słów-kluczy, których po prostu trzeba użyć, gdy mówi się o tej części Europy. Najprostszym i od razu wpadającym mi do głowy jest porażający żar. Temperatura na południu Hiszpanii osiąga takie wartości, że nawet najbardziej wytrwałym słońcoentuzjastom mózg się gotuje, a białko we wszystkich komórkach ścina się z głośnym skwierczeniem. Ma to swoje zalety, można smażyć na masce samochodu. Było nam tak gorąco, że nie przepuszczaliśmy żadnej okazji, żeby się schłodzić. Fontanny, morze, ocean, toalety… no, słowem każdy zbiornik wodny służył nam do tego, żeby wylewać sobie…

  • Hiszpania

    Wyprawa dookoła Europy EXT 2011 Odc 14: Hiszpania Północna

    Hiszpania północna – nasz trip przez tą część Europy może zostać ujęty na dwa sposoby. Pierwszy, jako charakterystyka pięknego, ale mało turystycznego regionu. Z drugiej jako opis „męczeńskiego” życia podróżnika. Zajmiemy się tą pierwszą częścią, natomiast tej drugiej poświęcimy osobną notatkę. Hiszpania Północna obejmuje takie regiony geograficzne jak Baskonia i Galicja, stanowi poniekąd odpowiednik Polski wschodniej czy południowych Włoch. Mało turystów, a widoki jak z okładki National Geographic- urokliwie. Tutaj dodatkowo „czystki turystyczne” zostały spotęgowane przez działania Basków walczących o autonomię regionu. A szkoda! Bo góry „wchodzące” do oceanu robią niesamowite wrażenie, zwłaszcza przy porannej kawie (zacne śniadanie to podstawa). Jakby dorzucić do tego Pireneje i Picos do Europa, to…