• Tajlandia

    Ceny na Phuket

    W 2016/17 spędziliśmy na Tajskiej wyspie kilka miesięcy i stwierdziliśmy, że znamy ceny na Phuket na tyle, że możemy się z Wami tą wiedzą podzielić. Warto też wspomnieć na starcie, że kwoty o których tu mowa prawdopodobnie nie przekładają się na resztę kraju, bo Phuket słynie z tego, że jest odrobinę droższe niż reszta Tajlandii. Zacznijmy od tajskiej waluty czyli Bath’a (THB). jego wartość w przybliżeniu to 10THB= 1,2 zł. Płatność kartą w tym kraju nie jest tak popularna jak w Polsce, co więcej przy każdej wypłacie gotówki miałam naliczana prowizję ok. 150-300 THB w zależności od bankomatu. Jakiś pomysł jak przeskoczyć dodatkowe opłaty? Ja postanowiłam wybierać jak najwięcej gotówki…

  • Sprzęt do filmowania/robienia zdjęć w podróży
    Porady

    Sprzęt do filmowania/robienia zdjęć w podróży

    Pod jednym z filmów o Tajlandii na naszym YouTubowym kanale, ktoś zostawił komentarz z pytaniem o wybór odpowiedniego drona do podróży i czy mógłbym rozwinąć temat: sprzęt do filmowania/robienia zdjęć w podróży. Pomyślałem, że to świetny pretekst do zarzucenia Was wiedzą, którą zbierałem przez ostatnie lata, a której mniej geekowi znajomi nie mają już siły słuchać. Zapraszam! Małe ogłoszenie na start: Jak pewnie wiecie, niezależnie czy to aparat, czy dron, czy nawet mikrofon, nie ma sprzętu idealnego do wszystkiego. Dlatego niezależnie od tego, co będziecie wybierać prawdopodobnie trzeba będzie poświecić coś, kosztem czegoś. Moim kluczem od zawsze było to, żeby wybierać taki sprzęt, żeby wszystkie najważniejsze rzeczy zmieściły się do…

  • Australia,  Porady

    Szukanie pracy w Australii

    Znalezienie pracy w Australii wymaga iście anielskiej cierpliwości. Było nam na tyle ciężko coś znaleźć, szczególnie w branży foto/video, że się zbiesiłem i założyłem jednoosobową działalność gospodarczą. Dodając to do faktu, że zostały mi pełne 32 korony na norweskim rachunku, wychodzi że jestem teraz “międzynarodowym biznesmenem z oszczędnościami za granicą”. Następna w kolejce jest książka o tym jak dobrze i bogato żyć za 5$ dziennie. Trzymajcie kapelusze. A tak na poważnie to pierwsze 3 miesiące w Brisbane ssały jak polonez zimą. Rozsyłałem CV, chodziłem na spotkania, dzwoniłem i przebić się nie dało przez dziesiątki Australijczyków, którzy pokonywali mnie faktem posiadania obywatelstwa. Dopiero po jakimś czasie udało mi się poznać parę…

  • Porady

    Fotografia w podróży – jak robić lepsze zdjęcia?

    Fotografia w podróży to mega ważny temat. Fajnie jest zwiedzać coraz to nowe miejsca, ale jeszcze lepiej jest jak możecie przywieźć z tych wojaży niesamowitą pamiątkę w postaci dobrych fot. Dlatego właśnie powstał ten wpis i film: dla początkujących, którzy nie bardzo wiedzą jak się odnaleźć w gąszczu informacji. Zacznijmy od tego, że mała reklama, właśnie odpalam nowy kanał na YT i pierwszy wrzucony przeze mnie film jest o fotografii w podróży.Tu link: I fakt, że podsyłam Wam link do YouTuba nie jest bez znaczenia. Właśnie tam znalazłem większość informacji które spowodowały, że moje zdjęcia zaczęły być coraz lepsze. Mam parę książek o fotografii, ale żadnej takiej, którą mógłbym wskazać…

  • Australia,  Podróże na luzie

    Praca na Australijskim Outbacku 2

    Po ostatnim wpisie widać, że podobają Wam się aktorzy występujący w naszej małej miejscowości na Australijskim outbacku (NASA ponoć płaci wszystkim w Australii, chłopaki jeśli to czytacie: czekamy na przelew). Dziś pozwolę sobie opowiedzieć jeszcze parę historii prosto z outbacku. Warto zacząć od Kopciuszkowego wydawania dań, gdyż system pracy naszej gwiazdy zasługuje jedynie na słowa uznania. W przerwie od fajki na pracę, Kopciuszek zazwyczaj biega po kuchni jak kurczak po dekapitacji. Pięć palników odpalonych, tylko jeden zajęty, jakaś ryba leży na blacie, a we frytkownicy pływa zagubiony kawałek steka. W rezultacie, fakt, że cokolwiek wydajemy zakrawa na cud. Jednak, gdy już coś wyjdzie z kuchni, wtedy właśnie zaczyna się taniec…

  • Australia,  Podróże na luzie

    Praca na Australijskim Outbacku

    Jak pierwszy raz usłyszałem, że moglibyśmy pracować na outbacku (pustynia w środku Australii) to uznałem to za świetny pomysł. Z paru powodów. Po pierwsze ciężko o lepszą piwno-kowbojską historię barową, niż tą zaczynającą się od „kiedy pracowałem w barze na pustyni…”, po drugie, taka robota liczy się do 88 obowiązkowych dni które musimy przepracować do naszej następnej wizy, a po trzecie, no cóż, jestem wielkim fanem zarabiania kasy, szczególnie jak w promieniu 200 km nie masz gdzie jej wydać. Nie spodziewałem się jednak, że praca w tak prestiżowym miejscu zamieni się w komedio-dramat z wątkami trillerowym. Postaram się przytoczyć parę anegdotek. Tło: mieszkamy w Kynunie (populacja oficjalna: 20 osób, populacja…

  • Podróże na luzie

    Zlot czarodziejów

    Prawie tydzień mi zeszło na przetrawieniu rzeczywistości, ale muszę się z Wami podzielić jedną historią, dlatego temat dnia to zlot czarodziejów. Trzymajcie czapki, bo będzie lekko kosmicznie. Zacznijmy od tego, że cały czas szukamy zleceń i roboty. No i czasem wpadają takie losowe rzeczy. Nagrywałem już 60 minut śpiewu dla Jezusa, trenera szarych komórek, a w zeszły weekend trafiłem na konwent Bitcoina. I nawet spoko, bo wreszcie coś tam się dowiedziałem o kryptowalutach. Niemniej moja robota polegała na tym, że filmowałem “małą salkę”. Wiecie jak to jest- na głównej scenie Bruno Mars cały w bieli, a w małej salce alternatywny rock z Obornik Śląskich (pozdro600). Jako, że kryptowaluty szczycą się…

  • Indonezja

    Sylwester na Bali

    Dziś sylwester na Bali. Data niecodzienna, bo 16 marca 2018. I żart o gościu, który nie wiedział kiedy przyjść na imprezę sylwestrową nagle zmienia znaczenie. Bo jutro Nyepi czyli Balijski nowy rok. Dokładnie to 1940. Mam podejrzenie, że na Bali obchodzi się święta dokładnie tak jak na Phuket. Czytaj: bierzemy najlepsze imprezy z wszystkich kultur i obchodzimy wszystkie. Walentynki? Czemu nie! Święto św. Patryka? Raczej! Nowy rok? Można go obchodzić więcej niż raz? Można. No to jazda. W sumie nie mam nic przeciwko. W zeszłym roku obchodziliśmy Nowy Rok trzy razy to i w tym możemy raz bonusowo spróbować. Dziś z tej okazji w Ubud będą parady z wielkimi kukłami…

  • Indonezja,  Promo

    Bali – co warto, a co nie do końca

    Z pełną premedytacją spędziliśmy na Bali 3 kolejne tygodnie. Mieszkaliśmy w hipstersko-surferskim Canggu i w yoginsko-natchnionym Ubud, ale tez zrobiliśmy ponad 600 km po wyspie na skuterze. Dzięki temu mam wrażenie, ze możemy mniej-więcej opisać co nam się podobało, a co nas wkurzało na tej super popularnej Indonezyjskiej wyspie.